
Takie wyłuskane kawałki świata trafiają do moich rąk. Różnią się ciężarem, fakturą barwą, nawet temperaturą. Czasem przyglądam się kamieniom całymi tygodniami zanim spróbuję coś stworzyć.
Nie chce ich przystrajać, przytłaczać, zasłaniać. Są cudowne. Stąd tyle w moich projektach powietrza. Dlatego lubię eksponowanie pojedynczych kamieni.
Moment, w którym widzę, jak kobiety w mojej biżuterii pięknieją jest uwieńczeniem trudów. Uwielbiam go.
Biżuteria także nie powinna przytłaczać. Ma tylko podkreślać to, co w nas piękne, cenne. Czasem to po prostu kolor oczu, długa szyja, zarysowane kości policzkowe, ale innym razem nasze zdecydowanie, seksapil, radość, ujmująca nieśmiałość …. Jest tyle możliwości!
Chcę by dzięki mojej biżuterii, czyjeś oczy dostrzegały kobietę w tłumie, a potem …
Wciąż się rozwijam i uczę. Wciąż czuję się wyrzuconą na brzeg surową bryłą bursztynu. Przede mną jeszcze tyle możliwości! Zapraszam do mojego świata.
| Wybierz coś dla siebie | ||||||
|---|---|---|---|---|---|---|
Biżuteria
Kolekcje
Biżuteria chronologicznie
Dekoracje wnętrz
Przecena
Sprzedane
Niesprzedane
|
||||||
| Ostatnio na blogu |
|---|
| Znajdziesz mnie także na |
|---|
| Polecam |
|---|
| Odwiedziło... | ||||||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
|
Katarzyna Januszewska Natkaniec



